Pobierz PDF Poleć artykuł Drukuj
Podsumowanie Konferencji INNO3city
W
dniach 14 – 15 grudnia 2009 roku w Gdańsku odbyła się Konferencja INNO3city jako
element realizowanego przez Samorząd Województwa Pomorskiego projektu
systemowego „INNOpomorze – kampania promująca przedsiębiorczość, innowacyjność
i kreatywność na Pomorzu”. Konferencja zgromadziła znakomitych ekspertów ds.
innowacji z kraju i zagranicy. Zaproponowana tematyka najwyraźniej spotkała się
z dużym zainteresowaniem mieszkańców pomorza, ponieważ liczba uczestników
Konferencji przekroczyła 600 osób. Przed prelegentami dwudniowych spotkań
postawiono trudne zadanie wskazania metod na zwiększenie efektywności
współpracy w obszarze „złotego trójkąta” – czyli pomiędzy środowiskiem biznesu,
nauki i administracji. 
Pierwszy
blok tematyczny rozpoczął inspirujący, innowacyjny performance zatytułowany
„Zapis tańca”, wykonany przez grupę artystów PLAJ. Po przywitaniu przez
Marszałka Województwa Pomorskiego Jana Kozłowskiego uczestników Konferencji,
wysłuchano krótkiego przemówienia prof. Jerzego Buzka. Z uwagi na toczące się równolegle
obrady w Strasburgu było to multimedialnie opracowane wystąpienie, skierowane
bezpośrednio do uczestników Konferencji INNO3city. 
Do pierwszej przerwy skupiono się na politycznych, gospodarczych i społecznych uwarunkowaniach innowacyjności. Prof. Uniwersytetu Gdańskiego, a zarazem członek Rady Polityki Pieniężnej – Dariusz Filar, który mówił o bieżącej sytuacji gospodarczej w kraju i na świecie, starał się nakreślić obiektywny i realny obraz gospodarki. Z opinii naszego eksperta wynikało, iż polska gospodarka radzi sobie dobrze w dobie światowego kryzysu. To zasługa m.in. stosunkowo wysokiej konsumpcji. Sektor finansowy w Polsce to sektor tradycyjny, w którym bankowcy nie podejmują ryzykownych decyzji, a to uchroniło banki od spektakularnych upadków. Najbliższe miesiące, zdaniem Profesora mogą przynieść wzrost gospodarczy na poziomie 1,8 – 2,0 % PKB, trudno zatem mówić o gwałtownym wzroście. To raczej dowód na wyhamowanie gospodarki na tle ostatnich lat. Sektor finansowy pozostaje nieufny. Podsumowując swoje wystąpienie prof. Dariusz Filar wyraził nadzieję na kontynuację wzrostu gospodarczego w naszym kraju, ale jednocześnie wskazał, na trudny okres dla naszej gospodarki, w tym trudny okres do inwestowania. Podkreślił, że mamy przed sobą dobry moment na poszukiwanie innowacji, jednak takich, które ograniczają ryzyko i pozwolą na znalezienie rynku odbiorców. Przedsiębiorcy muszą mieć świadomość, że ich działanie obarczone dużym ryzykiem odbywa się w trudnych okolicznościach.
Kolejnym z prelegentów był Tomasz Jamroziak, psycholog biznesu, który spojrzał na innowacyjność od strony psychologicznej. Ekspert zwracał ogromną uwagę na zaufanie, jakie powinno towarzyszyć współpracy przedstawicieli poszczególnych grup. Ten aspekt działania także podkreślało wielu kolejnych mówców. Wśród nich dr Bogumił Hausman ze Szwedzkiej Agencji Rządowej ds. Systemów Innowacji VINNOVA. Budowanie zaufania powinno odbywać się między innymi poprzez wymianę specjalistów między Nauką, Biznesem i Administracją, polegającą na przechodzeniu chociażby z pracy naukowej na Uczelni do działalności biznesowej. Kapitał ludzki, jasna wizja przyszłości i wsparcie rządowe powinny pomóc w odniesieniu sukcesu według naszego gościa ze Szwecji.
Biurokracja
i rozbudowane procedury to istotny problem dla rozwoju innowacyjności – mówił dr
Charles Wessner, dyrektor ds. Technologii, Innowacji i Przedsiębiorczości z
Departamentu Stanu USA. Apelował on o większą elastyczność systemu i zasad
obowiązujących polskich przedsiębiorców. Wspominał także o regulacjach prawnych
dotyczących bankructw. Ekspert mówił o „dawaniu drugiej szansy”, według naszego
gościa wnioski wyciągnięte z niepowodzenia dają dużą szansę na sukces przy
kolejnej próbie. 
Z dr Wessnerem zgodził się również Marek Samotyj z Electric Power Research Institute z Doliny Krzemowej, mówiąc o Kulturze Biznesu i tzw: „kalkulowanym ryzyku”.
Na procedury, towarzyszące wdrażaniu projektów unijnych skarżyła się również Agata Czopek-Rowińska reprezentująca jednego z największych pomorskich liderów innowacyjności – firmę Young Digital Planet S.A. Przygotowanie i realizacja projektów badawczo-rozwojowych na styku firm i uczelni często przedłuża się ze względu na obowiązujące procedury administracyjne.
Tych łatwo jednak nie da się zmienić, o czym mówił prof. Tomasz Parteka, dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Przestrzennego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego uczestnicząc w panelu dyskusyjnym o tematyce „Administracja”. Mówiąc o możliwościach administracyjnych we współpracy ze środowiskiem nauki i środowiskiem biznesu, zwrócił uwagę, że zmian nie można dokonywać nagle. Te „ulepszone” procedury mogłyby zacząć obowiązywać dopiero od roku 2014, aż do momentu zakończenia realizacji obecnych działań. Według dyrektora T. Parteki powinien się zmienić system motywacji urzędników. To mogłoby, zdaniem prof. Parteki, polepszyć skuteczność ich działania. W panelu administracyjnym Prezes Pomorskiej Strefy Ekonomicznej, Teresa Kamińska, stwierdziła, iż przestrzenią do wykorzystania na potrzeby współpracy między nauką i biznesem są Parki Nukowo-Technologiczne. Jednak zaznaczyła, że zbyt duża ich liczba w regionie nie sprzyja rozwojowi. Pani Teresa Kamińska jest zdania, że lepiej jest, kiedy środki samorządowe kieruje się na jeden duży i silny park, niż na kilka parków o mniejszym potencjale, powstające w mniejszych ośrodkach.
Potwierdził tę zasadę Avelino Pinto, dyrektor Inkubatora Technologicznego SpinPark z Portugalii. Nasz ekspert przyznał, że taki park jest powodem do dumy dla samorządu, na terenie którego powstał, jednak bez odpowiedniego potencjału może być on mało wydajny, a co za tym idzie bezużyteczny.
Klastry to doskonała szansa na rozwój i zwiększenie innowacyjności dla MŚP, podkreślała w swojej prelekcji i podczas panelu administracyjnego Leena Zittling, Prezes Prodemic Group z Finlandii. Problemem małej firmy nie jest bowiem jej wielkość, ale jej izolacja. Uczestnictwo w klastrze może to zmienić i zagwarantować firmie rozwój. Trzeba jednak brać pod uwagę uwarunkowania geograficzne (położenie w tym samym regionie), ale także poziom wsparcia przez państwo (partnerstwo prywatno-państwowe). L. Zittling wskazała także na dużą elastyczność firm i umiejętność przebranżowienia w odpowiednim momencie. Wspomniała również o ważnej roli państwa i rządu w realizacji projektów, podając przekład fińskiej Nokii, której badania w 90 proc. finansuje Rząd.
O klastrach, jako sposobie na rozwój firmy mówił również Mikael Lundström ze Szwecji. Klastry w tym kraju z poziomu złotego trójkąta (nauki, biznesu i administracji) tworzą tzw. poczwórna „Helisę”. Nasz gość ze Szwecji, omawiając przykład macierzystej firmy Compare, podkreślał jak niezwykle ważne w działaniu Klastrów są strony internetowe. To również doskonałe narzędzie marketingowe.
Uczestnicy panelu naukowego zgodnie stwierdzili, że nadzieją na innowacje i rozwój są studenci i młodzi przedsiębiorcy. To potwierdza tezy przedstawione przez prof. Karla Klingsheima z Centrum Przedsiębiorczości Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Techniki w Trondheim. Nasz ekspert dowodził, iż innowacyjności leżącej na przecięciu inwencji i zrozumienia może pomóc tworzenie inkubatorów na uczelniach oraz wspieranie studentów, zakładających własne przedsiębiorstwa, własny biznes. Taki sam wniosek wysnuł Marek Samotyj, mówiąc o uczelniach jako „inkubatorach innowacyjności”.
Według
uczestników panelu naukowego, przeszkodą dla innowacyjności może być
rozbudowana biurokracja, w Polsce jednak duży problem stanowi nasza mentalność,
na co zwracał także uwagę w swoim wystąpieniu dr Tadeusz Wojewódzki, Menedżer
Procesów Informacyjnych. Ekspert kładł szczególny nacisk na „kulturę projektową”,
twierdząc, że płaszczyzna projektowa jest najlepszym obecnie sposobem na
prowadzenie projektów innowacyjnych, kiedy projekt jest prowadzony we współpracy
z różnymi od siebie organizacjami, jak np. uczelnia i firma. Istotna jest
również odpowiednia metodyka zarządzania standardami. 
Ostatnim prelegentem był Marek Samotyj. Nasz gość, który przyjechał z Doliny Krzemowej spróbował przełożyć amerykański schemat działania na polskie warunki. Mówiąc o parkach naukowo-technologicznych zwracał uwagą na kwestie współpracy lokalnej władzy - samorządów, przedsiębiorców i naukowców z dostawcami energii. Energia, jej oszczędność i alternatywne źródła pozyskiwania to niewątpliwie wyzwanie na przyszłość – postulował prelegent, nawiązując do toczącego się równolegle w Kopenhadze spotkania, którego tematem przewodnim było globalne ocieplenie. Zaproponował, aby alternatywą dla tradycyjnego przemysłu stoczniowego i rybołówstwa było składowanie „sprężonego powietrza”, pozyskiwanego z energii wiatrowej. To z kolei mogłoby zastąpić turbiny i być źródłem „zielonej energii”. Pan Samotyj podkreślił, że pomorze znajduje się w okresie przejściowym. Musi nastąpić antycypacja potrzeb energetycznych. Innowacyjność musi się oprzeć na kapitale ludzkim, intelektualnym i finansowym. Innowacyjność musi połączyć miasta i gminy w jeden mechanizm technologiczno-społeczny. Celem innowacyjnego myślenia o przyszłości musi być również troska o środowisko. Wszystko zaś, co zostanie zrealizowanie musi zostać zmierzone i porównane.
W panelu podsumowującym to dwudniowe wydarzenie, padły słowa, że faktycznie, region pomorski jest obecnie słabo innowacyjnym regionem, zarówno na skalę światową, jak i europejską. Nie zmienia to jednak faktu, że naśladować i porównywać się należy zawsze do najlepszych, nigdy do średniej – podkreślał kilkukrotnie podczas konferencji INNO3city dr Charles Wessner, doradcy Rządu Baracka Obamy. Innowacyjność powinna także wypływać z doświadczenia. Nie ma potrzeby odcinania się od przeszłości, wzorem takich społeczeństw, jak tradycyjne społeczeństwo japońskie – mówił dr Hausman. Do tej tezy powrócił również Dyrektor Departamentu Rozwoju Gospodarczego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, zamykając drugi dzień dwudniowej Konferencji.
Do pobrania prezentacje z konferencji ......
Autor
Tomasz Galiński
Dziennikarz Radia Gdańsk



















